Autor Wątek: Mroczny rycerz  (Przeczytany 4547 razy)

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Mroczny rycerz
« dnia: Styczeń 01, 2014, 10:28:47 »
Od jakiegoś czasu bawię się przy pewnym nietypowym projekcie, który siedzi mi w głowie od kilku ładnych lat.
Jest to wersja stosunkowo prototypowa, eksperymentuje z  barwieniem drewna, a co najważniejsze mogę popuścić wodze  fantazji  ;).

Oficjalnej nazwy jeszcze nie ma jednak roboczo nazwałem go demonicznym rycerzem. Model jest ukończony w 70%, choć docelowo miał być częścią większego modelu.
Głowa jest trochę za duża, prawdopodobnie ją wykonam inaczej,
.

676-0
680-1
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Reyes

  • stażysta
  • **
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 02, 2014, 12:08:23 »
Myślałem że zrobiłeś sobie urlop od zapałek.

Jesteś szalony  ;D Takiego modelu z zapałek raczej nie ma na świecie.

Świetnie już teraz się prezentuje, ciekawie jak potem, choć głowę trochę trzeba zmniejszyć. Nieźle musiałeś się na wycinać tych pogiętych elementów. Wycinałeś nożykiem?
Czym barwisz zapałki?

Cytuj
choć docelowo miał być częścią większego modelu

jakiego modelu? ;)

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 02, 2014, 05:45:14 »
Ciało tego rycerza pomalowałem bejcą, odcień mahoń. Elementy zbroi malowałem czarnym markerem, gdyż chciałem zostawić jasne elementy. Ma to swoje minusy, bo część niemalowana strasznie się brudzi i ciężko to doczyścić. Kombinowałem z wypalarką, ale ostatecznie zrezygnowałem z tej techniki, bo zrobię oddzielny model.
80% wycięć to zabawa multiszlifierką. Oprócz tego co widać, mam jeszcze masę małych elementów, które mi nie pasowały.

Swoją drogą 90% czasu spędzonego nad modelem to kombinowanie jak to zrobić i jak ma wyglądać. Model miał swoją wersję zero, która inaczej wyglądała. Ten miał być jeźdźcem na smoku, ale zrezygnowałem ze smoka.


Cytuj
Myślałem że zrobiłeś sobie urlop od zapałek.

Nie wyobrażam sobie przerwy, nawet jak nic nie buduje fizycznie to rozmyślam nad kolejnymi modelami etc.
To moje zycie, a nie jakieś  hobby :D
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 02, 2014, 09:18:57 »
Sesja z głowy, mogę się bawić dalej:)

Zmieniłem głowę, choć dalej mi nie pasuje.
682-0

Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Reyes

  • stażysta
  • **
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2014, 06:29:09 »
Świetnie wygląda, jednak dalej ta głowa jakby za duża, albo efekt tych rogów albo takiego zdjęcia.

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 11, 2014, 10:12:20 »
Powiedzmy, że model chwilowo ukończony. Brakuje paru mniejszych elementów, które dopracuje w przyszłości.
Wrzuciłem parę fotek, jak będe miał lepszy aparat to dorobię więcej.
Model się składa z ok 400 oddzielnych elementów, ma 16 cm wysokości.

http://modele.tawerna.biz/mroczny-rycerz/

Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Reyes

  • stażysta
  • **
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 04, 2014, 05:33:52 »
Bardzo mi się podoba, choć na żywo pewnie wygląda o niebo lepiej. 

Będziesz miał co wystawić w kategorii pozostałe na konkursie. ;D


Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: Mroczny rycerz
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 05, 2014, 04:46:41 »
Mam projekt w głowie na dalsze usprawnienie tego modelu, ale zobaczę jak wyjdzie z czasem.

Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

 

Sitemap 1 2 3 4 5