Autor Wątek: [Pikeyy] - Mack Super-Liner  (Przeczytany 11714 razy)

Pikeyy

  • praktykant
[Pikeyy] - Mack Super-Liner
« dnia: Październik 25, 2011, 03:53:32 »
Na początek przepraszam, że kopiuję z innego forum moją relację, ale nie mam czasu na pisanie od nowa.
A i tak bym napisał to samo :)

Teraz zacznę zmagania z moim nowym modelem.Chociaż sam wątpię, że skończę.
 Ale warto spróbować.  Model dostałem zupełnie przez przypadek.   
Modelem jest cysterna "Mack Super-Liner" w skali 1:25. Buduje ją na podstawie modelu kartonowego wydawnictwa "Fly-Model".





Model kosztuje w granicach 60-70 zł. Można go wykonać w wersji :
- 1. ze skrętnymi kołami przedniej osi.
- 2. z otwartą maską i widocznym silnikiem
- 3. z otwieranymi drzwiami kabiny kierowcy
- 4. z wnętrzem kabiny kierowcy
- 5. z wysuwanymi podporami na naczepy.

Ja wykorzystam tylko 3 i 4 wersję. Na początku myślałem też o silniku, lecz kiedy zobaczyłem arkusze z silnikiem, od razu powiedziałem że nie   
Jutro zaczynam budowę, na pierwszy ogień pójdzie rama nośna ciągnika.


1 Dzień !

Zacząłem ramę nośną ciągnika. Zrobiłem jedną stronę. Jutro zrobię drugą i wsporniki. Według modelu kartonowego grubość tego elementu powinna mieć 1mm. Niestety gdybym zrobił nawet tylko z jednej warstwy zapałek. Element by się wyginał. Najwyżej będę musiał troszkę przerobić pewne elementy.
Muszę kupić jeszcze klej CA, i nalać kilka kropelek na niektóre łączenia. Dzięki czemu przy szlifowaniu nic nie odpadnie.

Selekcja zapałek :



Wykonywanie elementu :





I fotka dla oddania wielkości, jest to długość ciągnika.






Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: Mack Super-Liner
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 25, 2011, 04:34:14 »
Pierwsze budowany model na tym forum nie mojego autorstwa ;)


Orientacyjnie jaka jest długośc tej podłużnicy?

Cytuj
Niestety gdybym zrobił nawet tylko z jednej warstwy zapałek. Element by się wyginał. Najwyżej będę musiał troszkę przerobić pewne elementy.

Teoretycznie możesz zeszlifować ten element i uzyskać daną grubośc. Praktycznie w tak dużym modelu jest dość ważne by miał stabilność i solidną podstawę.


Korzystasz z oryginalnego wydania, więc odchodzi Ci żmudne szukanie na skanach.
Staraj się jak najmniej zużyć, zawsze można opchnąć na allegro ten model po skończonej budowie. ;)

To Ci się przyda - model plastikowy rozebrany na częsci pierwsze
http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621

I coś jeszcze:
http://www.modelowanie.fora.pl/sprzet-ciezki-galeria,13/mack-superliner-1-24,230.html
http://www.modelcarsmag.com/forums/index.php?showtopic=40458
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Pikeyy

  • praktykant
Odp: Mack Super-Liner
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 25, 2011, 07:03:59 »
Cytuj
Orientacyjnie jaka jest długośc tej podłużnicy?

Około 33,5 cm.

Cytuj
Staraj się jak najmniej zużyć, zawsze można opchnąć na allegro ten model po skończonej budowie.

Model i tak nabyłem za 20 złoty. Znaczy można tak to nazwać, bo zamówiłem całkiem inny i dostałem ten.
Więc nie będę chyba go sprzedawał : )

Cytuj
To Ci się przyda - model plastikowy rozebrany na częsci pierwsze
http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621

I coś jeszcze:
http://www.modelowanie.fora.pl/sprzet-ciezki-galeria,13/mack-superliner-1-24,230.html
http://www.modelcarsmag.com/forums/index.php?showtopic=40458

Pierwsze dwa znam, ale dzięki za trzeci : )

Dobra idę kleić wzmocnienia poprzeczne.

Pozdrawiam Filip :)

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 26, 2011, 06:58:10 »
Jak wykonujesz elementy na podstawie wzoru z kartonówki, wykonuj je troszkę większe. Póżniej szlifując i tak zmniejszysz dany element.

Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Reyes

  • stażysta
  • **
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 26, 2011, 07:03:08 »
Mam nadzieję, że nie porzucisz projektu, bo model może być niezwykle ciekawy.

Chociaż z rozkładaną kabiną byłby ciekawszy. ;)

Pikeyy

  • praktykant
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 29, 2011, 09:30:24 »
Witam, prawie skończyłem ramę nośną. Zostało do zrobienia jeszcze kilka elementów :)
Najpierw zdjęcia ramy. Czeka tylko na szlif, który zrobię jutro.













I mały poradnik jak wykonać elementy o okrągłym przekroju :

1. Sklejamy prostokąt z zapałek, zależnie od grubości elementu.






2. Utrwalamy klejem CA łączenia, żeby przy obrabianiu element się nie rozpadł.






3. Wkładamy nasz prostokąt w uchwyt wiertarki. I szlifujemy, aż naszemu elementowi zostanie nadany kształt o okrągłym przekroju.



4. Ucinamy nadmiar i wykańczamy ręcznie.




Do następnego :)



Edit// Przepraszam, że dałem za duże zdjęcia, ale nie mogę się połapać na tym forum z załącznikami.
         Jutro postaram się poprawić.

         Dałem miniatury, ale i tak jutro poprawię.

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 30, 2011, 07:46:36 »
Zastanawiałem się czy zaczniesz upraszczać model lub czy będziesz robić dokładnie jak w oryginale. Ta rama i tak nie będzie widoczna, ale staraj się  na przyszłość wykonywac dokładniej elementy - mówie o krzywej zapałce w łaczeniu oraz o tym ,że podłużnice są troche za szerokie, co możesz zniwelowac szlifowaniem.

Przy okazji - jak robiłem Titanica chciałem pójść na łatwiznę i za pomocą wiertarki w podobny sposób wyszlifować maszty. Po 4 złamanych masztach niezle się wnerwiłem i zrobilem to ręcznie ;). Osobiście wolę wykonywać takie okrąglaki ręcznie.

KLej CA nie jest potrzebny jak pozwolisz by sklejone zapałki wyschły (jeśli kleisz wikolem) Czas schnięcia takich kwadratów wynosi ok 2-3 dni. Wcześniej mogą się rozpadać przy obróbce. Najlepiej jest je ścisnąc w sposób podobny jak u Ciebie i zostawić na parę dni. Nie powinno się nic rozpadać, chyba że bardzo się spieszysz z tym modelem, czego nie polecam :).

Bardzo mnie ciekawi jaką techniką wykonasz koła.

Chwilowo tyle uwag, czekam na dalszy ciąg ;)
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Pikeyy

  • praktykant
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 30, 2011, 08:01:31 »
Będę upraszczał, robię tylko te elementy które będą widoczne. Wiem, że muszę to robić dokładniej. Ale nigdy mi tak nie wychodzi, ale bardzo się staram :) Te okrąglaki to tylko krótkie można tak szlifować, przy większych już jest bardzo łatwo o złamanie. Kleję polimerem, nie spieszę się, ale akurat szlifowałem resztę elementów to chciałem to w miarę szybko zrobić i później nie brudzić.
Technika wykonania kół będzie najprawdopodobniej taka jak w Twoim poradniku.

Andrzej

  • fachowiec
  • ***
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 30, 2011, 09:17:08 »
Będę upraszczał, robię tylko te elementy które będą widoczne.

Taka mała dygresja - modelarstwo to nie tylko budowanie tego co widać, ale dokładne odwzorowywanie wszystkiego. Oby Ci to nie weszło w krew, tak na marginesie.  ;)

Reyes

  • stażysta
  • **
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 30, 2011, 09:19:58 »
Co nie zmienia faktu, że tu można pominąć pewne aspekty modelu to nie plastiki ;)

Pikeyy

  • praktykant
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 30, 2011, 10:15:02 »
Będę upraszczał, robię tylko te elementy które będą widoczne.

Taka mała dygresja - modelarstwo to nie tylko budowanie tego co widać, ale dokładne odwzorowywanie wszystkiego. Oby Ci to nie weszło w krew, tak na marginesie.  ;)

Wiem, wiem :) Niestety w modelarstwie zapałczanym nie idzie wykonać wszystkich elementów. Niektóre elementy musiały by mieć wymiary 0,3 mm. Jeszcze o ile w modelarstwie redukcyjnym idzie to zrobić, to niestety w naszym budulcu nie :(  I na pewno nie wejdzie mi to w krew :)

Arvena

  • adept
  • *
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 31, 2011, 09:31:51 »
Niestety w modelarstwie zapałczanym nie idzie wykonać wszystkich elementów. ...Jeszcze o ile w modelarstwie redukcyjnym idzie to zrobić, to niestety w naszym budulcu nie :(

Co prawda sama nie wykonuje modeli z zapałek, ale się z tym częściowo nie zgodze. Można wykonać, nawet tak małe elementy, problem w tym że nikt nie próbuje i woli iśc na łatwiznę. Najłatwiej wstawić jakiś drut czy coś w tym stylu. Niby im większy model tym łatwiejszy, chociaż nie jestem do końca o tym przekonana.

Pikeyy

  • praktykant
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 31, 2011, 10:16:53 »
Może i trochę w tym prawdy, ale niech Pani wyobrazi sobie zrobienie barierki o średnicy 0,3 mm. Jest to prawie niewykonalne, a nawet jeżeli się to uda to nie wygląda ładnie.  Każdy uważa inaczej, ale według mnie już taki element lepiej zrobić z drutu.

Pozdrawiam :)

Martin

  • Buduję, więc jestem!
  • Administrator
  • fachowiec
  • *****
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 31, 2011, 01:14:20 »
zrobienie barierki o średnicy 0,3 mm. Jest to prawie niewykonalne, a nawet jeżeli się to uda to nie wygląda ładnie.

Akurat tyle mają barierki w mniejszym Titanicu i trudne to nie było  ;)

  Każdy uważa inaczej, ale według mnie już taki element lepiej zrobić z drutu.

Już  lepiej z nici kolorystycznie odpowiadającej zapałkom bo jak widze stalowy druty w modelach z zapałek to mnie coś trafia. ;)
Pomijam kruchośc takich konstrukcji.

Niby im większy model tym łatwiejszy, chociaż nie jestem do końca o tym przekonana.

Sądzę, że jest dokładnie odwrotnie. Im większy model tym większe "parcie" na jego szczegółowość. Ostatecznie zwiększamy skale modelu tym samym możliwość jego uszczegóławiania, co za tym idzie mamy więcej pracy niż przy "maluchach".
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy moich modelach ekstremalny ;)

Pikeyy

  • praktykant
Odp: [Pikeyy] - Mack Super-Liner
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 10, 2011, 10:19:28 »
Witam po krótkiej przerwie. Nie mam za bardzo czasu na zapałki, ale coś tam porobiłem.

Zacznijmy od ramy nośnej. Została polakierowana, jutro będzie drugi raz lakierowana. Przed tym wszystko przeszlifowane papierem ściernym o gradacji 400 i 800. Nie jestem zadowolony z ramy, lecz chyba już nie będę robił od nowa.

Fotki :






Cylindry. Jutro zostaną polakierowane i przyczepione do ramy.

Fotki :




Nie wiem jak się ten element nazywa, ale podejrzewam że jest to jakiś schowek.
Został wykonany jeden, jutro będzie drugi. Na zdjęciach widać źle spasowane zapałki (ten krzyż). Chyba to poprawię, chociaż i tak tego nie widać gołym okiem. Pamiętajmy że to zdjęcia makro.

Fotki :











To wszystko : )

 

Sitemap 1 2 3 4 5